23 stycznia 2015

Grow.

Ostatnio znów na jakiś zaszyłam się w swojej skorupie, bo przygnębił mnie ogrom rzeczy, które chciałam, a zrozumiałam, że mieć/osiągnąć jednocześnie nie mogę. Ciężko mi jest czasami pogodzić się z rzeczywistością, bo jestem raczej osobą z wybujałą wyobraźnią i milionem pomysłów. Uwielbiam wszystko planować i mieć świadomość, że to staje się rzeczywistością. Wiem, że jestem wobec siebie zbyt rygorystyczna i rzadko komu udaje się przekonać mnie, że jest inaczej. 
Nigdy nie robiłam długaśnych list postanowień noworocznych to i w tym roku nie zamierzam. Z bólem serca, ale jednak - postanawiam żyć chwilą, wyznaczać sobie małe cele, z których zdobycia będę mogła się cieszyć i kontynuować to co zaczęłam już przedtem.







| Płaszcz - New Yorker | Kapelusz - Prmiark | Sweter - F&F | Spodenki - DIY | Botki - CCC | Torebka - SH |

14 stycznia 2015

Fear is an illusion.

Obawiam się, że większość moich zimowych postów będzie wyglądać podobnie -  trzy zdjęcia z przestraszoną miną. Niestety pozowanie w zimę przy temperaturze krytycznie poniżej zera nie jest ani łatwe ani przyjemne, zwłaszcza kiedy jest się po trzytygodniowej , wydawałoby się niekończącej się chorobie. 
Ostatnio częściej urzęduję na YT niż tutaj. Efekty tego możecie zobaczyć TUTAJ.




| Sweter - New Yorker | Naszyjnik - House | Spódnica - No name | Botki - CCC | Pasek - No name | Torebka - SH |

25 grudnia 2014

There is no sweeter innocence than our gentle sins.


Ostatnio jakoś wszystko mnie uszczęśliwia. Pogoda, przy której każdy normalny człowiek popada w depresję, ale dzięki której ja mogę założyć na siebie milion warstw i owinąć się szalikiem wielkości koca, dzięki której od rana do wieczora towarzyszą mi zapalone świeczki i nie muszę nikomu tłumaczyć dlaczego nie wychodzę z domu. Włączam sobie jakieś filmy, niekoniecznie ambitne i z przesłaniem, wychodzę tylko po kolejny kubeł (bo coś co ma blisko litra pojemności kubkiem nazwać nie można) gorącej herbaty. Mam tyle nowych smaków, że ta przyjemność nigdy mi się nie znudzi. Na razie dobrze mi w swojej skorupce, może tylko troszkę brakuje mi śniegu do szczęścia. 






| Płaszcz - Dorothy Perkins | Szal - House | Koszula - Mohito | Jeansy - Cropp | Botki - CCC | Torebka - BSK (SH) |